“This life is what you make it.
Not matter what, you’re going to mess up sometimes, it’s a universal truth. But the good part is you get to decide how you’re going to mess it up.
Girls will be your friends – they’ll act like it anyway. But just remember, some come, some go. The ones that stay with you through everything – they’re your true best friends. Don’t let go of them. Also remember, sisters make the best friends in the world.
As for lovers, well, they’ll come and go too. And babe, I hate to say it, most of them – actually pretty much all of them are going to break your heart, but you can’t give up becuase if you give up, you’ll never find your soul mate. You’ll never find that half who makes you whole and that goes for everything.
Just because you fail once, doesn’t mean you’re gonna fail at everything. Keep trying, hold on, and always, always, always believe in yourself, because if you don’t, then who will, sweetie?
So keep your head high, keep your chin up, and most importantly, keep smiling, because life’s a beautiful thing and there’s so much to smile about.” — Marilyn Monroe

czwartek, 13 września 2012

Jestem łasuch ... ;o)

... dlatego tym milsze jest to słodkie wyróżnienie, które spotkało mnie i mój blog ze strony Inci i Joasi . Dziękuję dziewczyny =o))))))) !














Podwójnie obdarowana a i podwójnie zaskoczona jestem. 
Joasia prowadzi blog z pięknymi inspiracjami wnętrzarskimi, nie spodziewałabym się, że akurat ja, znajdę się wśród tych, do których ONA :o) lubi zaglądać. 
Wyróżnienie Inci jest dla mnie tym bardziej wyjątkowe, że to Inca pierwsza zajrzała w moje blogowe progi, tj. nie tylko nie ja ją pierwsza zaczepiłem i zobligowałam do zajrzenia do mnie ;o) lecz to ona mnie odnalazła i polubiła. Czy może być coś milszego w tym blogowym świcie?? Inco, jesteś pierwszą i jedyną osobą, której pierwsza nie "zmusiłam" do blogowego kontaktu ;o). Dziękuję!

( Ach, tak mi miło tym bardziej kiedy sobie uświadomię, że to chyba JUŻ trzecie wyróżnienie pod moim adresem i tak sobie myślę, że wcale ich nie eksponuję ;o) - zaraz to nieskromnie nadrobię ;o). )


Dziękuję a sama nominuję ... ?

Zasada mówi o 5 blogach, które mają mniej niż 200 obserwatorów (łoch ... jakże daleko mi do niespełnienia tego kryterium ;o) ) 

Obdarowuję uwielbieniem i powyższą nagrodą:


miało być pięć? :o) Zasady są przecież po to żeby je łamać, dlatego też Joasię z jej cup of heaven i Ince z save havend, której mnie wskazały też nominuję bo to z wzajemnością!

WYJĄTKOWO LUBIĘ DO WAS WSZYSTKICH ZAGLĄDAĆ I CZEKAM I CIESZĘ SIĘ NA KAŻDY NOWY POST U WAS.
:o)




17 komentarzy:

  1. ależ to miłe :):):)
    tak się uśmiecham - widzisz? :):):):)

    dziękuję!:):*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a cała przyjemność po mojej stornie :o)

      wiem, że grono jest liczne, ale mam nadzieję, że każda z Was poczuje się w nim wyjątkowe, bo takie dla mnie jesteście blogowo.

      Usuń
    2. zdecydowanie tak się czuję!:):)

      Usuń
  2. Ehh te nominacje, nagrody... Chyba się rozbestwię i głowę jeszcze wyżej będe nosić ;) Dzięki :*
    A ja mam dla Ciebie pomysł na posta! To o czym dziś dyskutowałyśmy czyli o realiach z PL i DE. Pomyśl nad tym, to byłoby ciekawe!
    Hug :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. you welcome! :o*

      trudny temat, o którym porozmawiać z Tobą to zupełnie co innego niż otworzyć się na blogu, nie wiem czy podołam, ale pomyślę o tym

      Usuń
  3. Dziekuje Slonce Ty nasze blogowe!!! A teraz ide lulu bo jutro wiesz z rana podroz do veta z Juniorkiem, sciskam i jeszcze raz slicznie dziekuje! a Tobie gratuluje!! swietny nowy baner!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem wiem, trzymam kciuki za tego kociaka

      Dziekuje =o* =o) i dziekuje ;o)
      Dobranoc.

      Usuń
  4. Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w naszych zabawach... Do wybory "Mrrrucząco miauczący konkursik" lub "Urodzinowe książeczkowe candy"

    Szczegóły tutaj: http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/p/konkursy.html

    Z góry przepraszam za spam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I ja też????
    Kochana, ogromnie dziękuje.
    Strasznie to miłe, tym bardziej iż ja tu się od niedawna rozglądam u Ciebie. Zaglądam chętni i czuje się jak u siebie :)
    Piszesz bardzo fajnie, lekko. Przyjemnie się czyta :)
    Ale mi się dziub cieszy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie, ktore mnie urzekly od pierwszego przeczytanego/ujrzanego u nich posta, a Ty Lilijko jak najbadziej sie dla mnie do tego grona zaliczasz, grona blogerek do ktorych zawsze chetnie wracam, ba, czekam na ich nowe posty :o)

      Usuń
  6. Linko przeczytała i cóż...zrobiło mi się niezwykle miło ;)
    Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Linuś kochana, dziękuję! :-***

    Ja też baaaaaaaardzo lubię do Ciebie zaglądać i nie mogę się doczekać, kiedy w końcu przyjedziesz do Polski nas odwiedzić. Czekamy!!!!! ;-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosze prosze :o)

      i DZIEKUJE! =o)))))))

      Usuń
    2. ps. a spotkanie! nawet nie wiesz jak chetnie dolaczylabym do takiego jednego z waszych. moze kiedys.

      Usuń
  8. o jaaaaciiieee. Dziekować, dziękować. Każdy słodycz chętnie przyjmę, bo ja łasuch jestem :)

    Linko, a tak a propos tego co z Julitką sobie pisałyście, to na pewno nam się uda wszystkim kiedyś spotkać. Ja nie wierzyłam, że w ogóle to możliwe, a tu proszzz.... chcieć to móc!
    To kiedy w PL będziesz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a prosze, prosze bardzo, na zdrowie ;o)

      =o) w samej Polsce to ja bywam nawet czesto tylko bardzo daleko od Was wszystkich, niemozliwym jest dla mnie wyjazd na kilka godzin na spotkanie i powrot do domku, a zaplanowanie takiego kilkudniowego wiarze sie z wieloma aspektami i wydaje sie rownie niemozliwe. najprawdopodobniej jak kiedys bedziemy gdzies w okolicy z Łukaszem za sprawą jakiegoś urlopu i bede miała odrobine szczescia bo wtedy akurat i wy bedziecie sie spotykaly to zajrze na chwilke :o)

      Usuń